Archiwum 08 maja 2011


maj 08 2011 Prolog
Komentarze (1)

 Cześć. Mamy na imię Ania, Kasia i Paulina. Jesteśmy siostrami, a nasz przedział wiekowy jest znacznie różny – od najmłodszej (Ani) 20 lat, poprzez Kasię (28 lat) aż po Paulinę (35 lat). Nasze historie są różne, tak samo jak nasi ojcowie oraz miejsca, w których się urodziłyśmy. Nasza matka, Eleonora, miała trudne dzieciństwo, dorastała w biedzie w wielodzietnej rodzinie. Potem, gdy wyprowadziła się z domu rodzinnego, urodziła się Paulina. Niewiele później partner naszej mamy, Jakub, zginął w wypadku samochodowym. Kilka lat później mama poślubiła oficera marynarki. Zygmunt był odpowiedzialny mężczyzną, który jednak stchórzył, gdy urodziła się Katarzyna i uciekł. Mama po kilku latach pozbierała się i zamieszkała z wojskowym. Starszy o trzy lata mężczyzna, ojciec Anny, popadł w alkoholizm. Całą rodziną zamieszkałyśmy we wsi niedaleko Krakowa. Z początku nie było tutaj nawet ciepłej wody ani ogrzewania, a beton w domu pokrywały tylko liche dywany, które mama dostała od swoich rodziców w dniu ślubu. Gdy nasza rodzicielka zmarła, nasze drogi powoli zaczęły się rozchodzić – tata znalazł pracę, stał się cenionym pracownikiem w firmie transportowej, toteż zapewnił najmłodszej córce godziwe warunki życia. Kasia wyniosła się do internatu, a Paulina zamieszkała ze swoim nowym chłopakiem, Tomkiem.

Rozwiązanie dość korzystne wywarło zły wpływ na najmłodszą z dziewcząt. W wieku czternastu lat zapragnęła ułożyć sobie sama życie, zarobić na własne potrzeby. Niestety, nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli…